La Pavoni Domus Bar

Subiektywne opinie użytkowników, recenzje, wrażenia z użytkowania
Awatar użytkownika
kashiash
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 161
Rejestracja: ndz 10 gru 2006, 11:34

La Pavoni Domus Bar

Postautor: kashiash » pt 16 lut 2007, 15:24

Mam uzywam i troche narzekam - ale taki mam charakter.
Ekspres i mlynek w jednym to wady i zalety.
Wady:
-zdarzylo się ze mlynek mi się zepsul - 2 dni bylem takze bez ekspresu
- mielenie wprost do PF'a wymaga przyzwyczajenia i dosc trudno za kazdym razem namielic tą sama ilośc kawy
- częśc kawy po mieleniu zostaje w kanale dolotowym i trafi do pf'a dopiero przy kolejnym mieleniu. Jesli mielisz czesto to nie ma problemu, jeśli rzadko to ta kawa wietrzeje
Zalety:
- Zajmuje to mniej miejsca niz ekspres i mlynek osobno.
- mielenie wprost do PF'a powoduje ze zawsze masz swieżo mieloną kawę
- po mieleniu nie musisz chowac mlynka do szafki
- wbudowany ubijak w okolicy mlynka, przy nabraniu wprawy tamper jest narzędziem niepotrzebnym.
Jesli chodzi o sam ekspres to u góry jest sporo miejsca na filizanki do podgrzewania. Niestety samo podgrzewanie dziala tak sobie, filizanki moglyby byc cieplejsze.
Wspolny bojler dla pary i wody do parzenia powoduje ze po zrobienu espresso na pare trzeba czekac ok 30 sekund
Sama para jest wystarczajaca do porządnego spienienia mleka w dzbanku 0,6l. Standardowo wyposazony jest w dyszę TURBO - uzywalem jej tylko w początkowych spienianiach, obecnie opanowalem metodę ze zwyklej dyszy i chyba tak wolę

Jak dla mnie ekspres jest nieco za lekki - przy zakladaniu PF'a do grupy przesuwam ekspresem jesli nie trzymam go drugą reką ... ale to moze wina operatora a nie ekspresu .

W podobnej cenie mozna miec cellini + mlynek z tym, ze to tez ma swoje wady (patrz początek opisu). Osobiscie gdybym mial drugi raz kupowac wybrałbym ponownie Domusa.

Kawa wychodzi dobra, do mlynka nie ma co się przyczepić - mieli kawę bardzo dobrze, mam szeroki zakres regulacji grubosci zmielenia. Powiem szczerze ze zastanawiam się po co jest stopien 7 skoro nie zdarzylo mi się przekroczyc stopnia 4. Zwykle mielę kawy na poziomie 2,5 - 3,5 (regulacja jest liniowa). Tazza d'oro przywieziona ze słoneczno-zamglono- mroźnej Itali wymaga mielenia nieco ponad 1,5.
kashiash
skype: kashiash
w młynie Mieszanka Zamojska ;)

Shark
Posty: 3
Rejestracja: pn 12 lis 2007, 12:56
Lokalizacja: Gdańsk

La pavoni domus bar

Postautor: Shark » wt 04 gru 2007, 15:43

Również jestem posiadaczem.... hmm czy szczęśliwym czas pokaże ... jak wzrosną umiejętności..

Jak na razie kilka uwag na plus dodatni i plus ujemny ;) :

Plus dodatni:

1. 2w1 Czyli młynek z ekspresem . Zajmuje mniej miejsca.
2. Wygląd. Co prawda o gustach się nie dyskutuje ale zwolennicy
klasycznych konstrukcji będą zadowoleni .
3. Kawa jak już mi się uda to rewelacja.
4. Wydajność pary.
5. Płynna regulacja młynka
6. mielenie prosto do PF :)
7.Wyciągane tacki ociekaczy - rewelacja jeżeli chodzi o utrzymanie w czystości

A teraz plusy ujemne ;( :

1. Tacka podgrzewacza - porażka. Po prostu płytka na ekspresie do postawienia
filiżanek, która ogrzewa się od elementów grupy ... Filiżanki letnie. Lepiej nalać wody z
czajnika.
2. Kanał wylotowy młynka. Ktoś wpadł na nieprzemyślany patent wstawienia w element z
tworzywa (przekrój kwadratu) kawałka metalu z otworem (okrągłym). Efekt jest taki,
że w tym elemencie metalowym zostaje dużo namielonej kawy. Na szczęście można
ten kawałek blach wyciągnąć :D
3. Dysza turbo. Zbędny kawałek metalu. Nie udało mi się nic dobrego tym uzyskać.:(
Na szczęście można zdjąć :D
4. Trochę uciążliwe jest nalewanie wody, Niestety albo trzeba mieć "konewkę" z cienkim
końcem, albo wyciągać zbiornik. Na szczęście ma 3,5L :)

I to by było na tyle. Co do pogłosek o nagrzewaniu się kawy w młynku, to po prostu rzecz do pominięcia. Poza tym ilość kawy w zbiorniku młynka jest wystarczająca na 1-2 dni, a wystarczy sypać tyle ile potrzeba ....... a resztę do lodówki ;)

Ogólnie bardzo polecam choć cena .....

__________________________________________________
Shark
LaPavoni Domusbar
W młynku Kostaryka Tarrazu + PAPUA NOWA GWINEA KIMEL A

wojtasman
zagląda od święta
Posty: 9
Rejestracja: czw 15 paź 2009, 12:15
Sprzęt: La Pavoni Domus Bar
Lokalizacja: Ożarów Mazowiecki/Leżajsk

Postautor: wojtasman » ndz 29 lis 2009, 15:25

Ekspress ten posiadam od niespełna 1,5 miesiąca i bazując na tak krótkim okresie użytkowania już mogę powiedzieć, że nie żałuję zakupu. Wręcz przeciwnie. Z każdym dniem Domus Bar pozytywnie mnie zaskakuje. Można z niego uzyskać doskonałą kawę, ale rozczaruje się ten kto myśli, że ekspres zrobi mu taką sam z siebie. Osiągnięcie oczekiwanych zadowalających efektów wymaga odrobiny wiedzy, cierpliwości, nabycia doświadczenia (niekiedy także pomocy innych użytkowników z tego forum-tu głęboki ukłon w kierunku Vampirosa :ok2: ). Jeszcze dużo muszę się nauczyć, ale niektóre kawy wychodzą z niego wyśmienite.
Najważniejsze zalety i wady (z którymi w pełni się zgadzam) doskonale wyłuskali przedmówcy, więc nie będę się powtarzał. Rozwiązaniem technicznym, które moim zdaniem jest najbardziej irytujące jest zbiornik na wodę. Uzupełnianie jego zasobów, ze względy na wąski prześwit wlewu skazuje użytkownika na karkołomne czynności z wyjmowaniem zbiornika. Moim zdaniem rozwiązanie mocno nie dopracowane. Ale pomimo tej uciążliwości i mankamentu jakim jest słabo grzejąca tacka podgrzewacza, ekspres jest więcej niż bardzo dobry.

Awatar użytkownika
vampiros
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 121
Rejestracja: pn 07 maja 2007, 17:54

Postautor: vampiros » ndz 29 lis 2009, 20:10

Tacka nie jest podgrzewana dodatkowo, jedynie ciepłem z bojlerka. Co do wlewania wody, jest tanie i rewelacyjne rozwiązanie:) Mianowicie kupno lejka za 2 zł. Wodę wlewa się wtedy idealnie :D Można zainwestować i kupić jakiś metalowy, będzie pasował do designu :D Pozdrawiam i cieszę się, że mogłem pomóc.

Awatar użytkownika
Solkan
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 30
Rejestracja: czw 18 lis 2010, 21:58
Sprzęt: QuickMill Vetrano, La Pavoni Zip Base, Ziarna Malavi Mzuzu Geisha mniam mniam...
Lokalizacja: Wr0

Re: La Pavoni Domus Bar

Postautor: Solkan » czw 12 maja 2011, 21:34

Odgrzewam temat jako, że całkiem niedawno stałem się posiadaczem tej fajnej maszynki jaką okazuje się być rzeczony Domus Bar.
Jeżeli chodzi o wady i zalety były one omawiane wielokrotnie i tak jak wojtasman napisał:
...Najważniejsze zalety i wady (z którymi w pełni się zgadzam) doskonale wyłuskali przedmówcy, więc nie będę się powtarzał...
Jeżeli chodzi o tackę to grzeje ona całkiem całkiem, ale dopiero po dłuższym czasie :? . No chyba, że ktoś najpierw włącza ekspres czeka jakieś 30min, a potem dopiero zbiera filiżanki z tacki i zabiera się za zrobienie porządnego espresso. Ale, ja nie o tym w sumie... :P
A propos tego wąskiego wlewu to racja, że nie za bardzo jak się do niego dobrać. Moje stanowisko wygląda tak:
Obrazek
Kuchnię mam ogromną, że hej - całe 3m^2 i jest to jedyne miejsce, w którym mogę postawić maszynkę :evil:

Zastanawiałem się nad lejkiem, ale z powodu nisko zawieszonych szafek i tak nie da rady łatwo uzupełnić wodę - a nie chciało mi się ciągać ekspresu po blacie w jedną i w drugą za każdym razem.
Obrazek

Jako że potrzeba jest matką wynalazku, wpadłem na szatański pomysł :twisted:
Wziąłem rurkę elastyczną (średnica ok. 1cm) niezbyt grubą bo nie zmieściłaby się w wąskim wlewie bez wyciągania innych rurek.
Obrazek
Rurka kosztowała mnie jakieś parę zł i była w zestawie do produkcji wina :szampan: z ładnym potwierdzeniem dopuszczenia do kontaktu z żywnością na opakowaniu.

Końcówka lejka była zbyt szeroka jak na tak wąską rurkę. Coś trzeba było na to zaradzić... :)
Przy pomocy wrzątku rozciągnąłem końcówkę do pożądanego rozmiaru używając średniej wielkości kombinerek.
Obrazek
Trochę zabawy - polewanie wrzątkiem żeby zmiękczyć i rozciąganie na przemian.

Efekt końcowy widać poniżej
Obrazek

To pozwoliło mi w końcu wykorzystać lejek zgodnie z przeznaczeniem czyli do napełniania ekspresu.
Obrazek
Teraz jest wygodniej, a po odłączeniu lejka, rurkę ładnie można schować w ekspresie nie wyciągając jej ze zbiornika.

Mam nadzieję, że ktoś skorzysta z tego trywialnego pomysłu.
Pozdrawiam i jeśli ktoś spytałby mnie o dobrą maszynę, żeby móc się wkręcić w przygodę z kawą - poleciłbym bez wahania Domus Bar.
Wiem że nic nie wiem...

Romek
Posty: 1
Rejestracja: sob 03 cze 2017, 7:38
Sprzęt: La Pavoni Domus Bar DMB Rok Produkcji 2016

Re: La Pavoni Domus Bar

Postautor: Romek » sob 03 cze 2017, 8:06

La Pavoni Domus Bar DMB
Celowo zaznaczam DMB gdyż chcę powiedzieć parę słów o tej konkretnej maszynie. La Pavoni nie ma takiej drugiej. Każda inna.. jest po prostu inna (nie gorsza lepsza, ale jak siostra jedna z wielu z wielu : po prostu inna).
Pierwsze wrażenie DMB: zaciekawienie i inspiracja.
Kolejne dni, miesiące.. (zapewne lata) jak z kimś z kim chce się zostać na zawsze.
Po hektolitrach wypitych rożnej "narodowości" kaw muszę przyznać, że to maszyna otworzyła mi oczy na smak kawy zbliżony do prawdziwego oryginału. Zakochać się można w niej z każdym łykiem espresso, americano, cappuccino. Trzeba ją poznać, zrozumieć: jej się nauczyć, bo to pełny manual. Wszystko co kawę "peszy" jest z tej maszyn zabrane: żadnych automatycznych przycisków, kontrolek, dodatków, bajerów. W niej kawę się tworzy, nie robi. Może dlatego tak smakuje. Jednym słowem perełka wśród nielicznych brylantów, które można dziś spotkać na rynku. Taka maszyna z duszą.

wojtasman
zagląda od święta
Posty: 9
Rejestracja: czw 15 paź 2009, 12:15
Sprzęt: La Pavoni Domus Bar
Lokalizacja: Ożarów Mazowiecki/Leżajsk

Re: La Pavoni Domus Bar

Postautor: wojtasman » śr 07 cze 2017, 12:06

I ja pomimo upływu kilka lat od popełnienia ostatniego w temacie posta wciąż używam Domus Bara. I nic przy nim jak do tej pory nie musiałem robić poza odkamienianiem. Serwisu na oczy nie widział chociaż może by się powoli przydał mu jakiś przegląd i wymiana chociażby uszczelek. Właścicieli z okolic Warszawy proszę więc o podpowiedź gdzie takowy można by zlecić? Pozdrawiam

Fugazus
Posty: 1
Rejestracja: pt 09 cze 2017, 10:09
Sprzęt: Bialetti

Re: La Pavoni Domus Bar

Postautor: Fugazus » ndz 11 cze 2017, 22:31

Zapytam z ciekawości - czy da radę ogarnąć 2 latte na takim sprzęcie? Chodzi mi o to, czy nie zabraknie pary zanim mleko się doprowadzi do odpowiedniej konsystencji.

wojtasman
zagląda od święta
Posty: 9
Rejestracja: czw 15 paź 2009, 12:15
Sprzęt: La Pavoni Domus Bar
Lokalizacja: Ożarów Mazowiecki/Leżajsk

Re: La Pavoni Domus Bar

Postautor: wojtasman » pn 12 cze 2017, 16:58

Domus Bar należy do urządzeń półprofesjonalnych dedykowanych nawet do małej gastronomii, więc byłoby czymś dziwnym gdyby nie ogarniał dwóch latte. Aczkolwiek spienianie mleka za jego pomocą nie należy do najłatwiejszych czynności. Wymaga nabrania wprawy. Pozdrawiam


Wróć do „EKSPRESY --- subiektywne opinie użytkowników”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość